A A AWydarzeniakomentarze (4)

Inwestycje: Co w miejscu PKS-u?

Inwestycje: Co w miejscu PKS-u?

Fot.: Łukasz Gdak

Inwestycje: Co w miejscu PKS-u?

Do sprzedania jest kolejna działka przy ulicy Matyi. Powstaną nowe mieszkania w pobliżu parku Drwęskich. Kto kupi miejski teren?

Miasto Poznań wystawia na sprzedaż działkę przy dawnym PKS-ie. To tam, gdzie stoi pawilon handlowy, a przed nim parking. Zainteresowana jest oczywiście Skanska, która kupiła już teren starego dworca autobusowego. Wygląda na to, że będzie miała jednak konkurencję.

Skanska kupiła teren
Skanska przed świętami podpisała z władzami PKS-u przedwstępną umowę sprzedaży działki po dworcu. Do szczęścia brakuje jej tylko miejskiej działki obok, która zasadniczo jest integralną częścią terenu. Miasto zapowiada jej sprzedaż. Parcela warta jest 10 mln zł.

- Kiedy urząd ogłosi przetarg, będziemy pierwszym podmiotem, który się do niego zgłosi - zapowiada Łukasz Kaleciński, dyrektor regionalny Skanska Property Poland.

Dodaje, że zakup działki przez jego firmę gwarantuje miastu logiczną zabudowę terenu. - Na miejskiej działce stworzylibyśmy racjonalną kontynuację zabudowy, zapewne z funkcją mieszkaniową. Na pewno w tak reprezentacyjnym miejscu nie powstałaby kolejna Biedronka czy Lidl - mówi Kaleciński.

Co na dawnym PKS-ie?
Teren po dawnym dworcu autobusowym ma spory potencjał. Już dwa lata temu władze zgodziły się, by powstały tam nawet 116-metrowe wieżowce z funkcją biurową i mieszkalną. O takie warunki zabudowy starał się wówczas zarząd PKS-u, by pokazać potencjalnym inwestorom, że teren warto kupić, bo będzie można na nim sporo zarobić.

Zobacz też: Skanska podpisała projekt umowy kupna PKS-u

PKS ogłaszało przetarg dwukrotnie. I dwukrotnie nie zakończył się on sukcesem. Przyczyną była wysoka cena, która odstraszała inwestorów. W pierwszym przetargu teren wyceniono na  116 mln zł, a w drugim na 99 mln zł.

Chętnych na 3,5 ha działkę za taką cenę nie było. PKS wymyślił więc inną formę sprzedaży terenu, poprzez rokowania z zainteresowanymi inwestorami. Ostatecznie na początku listopada ubiegłego roku został wyłoniony jeden chętny. Była to Skanska. Do podpisania umowy przedwstępnej doszło pod koniec listopada. Wartość transakcji nie jest znana.

Wiadomo, że na działce u zbiegu Wierzbięcic i ul. Matyi w pobliżu parku Drwęskich powstaną głównie mieszkania i biura. Warunki zabudowy pozwalają na bardzo wysoką zabudowę. Skanska może tam postawić nawet 116-metrowy wieżowiec, dwa inne, niższe, mogą mieć 86 m, a trzy kolejne po 25 m wysokości.

Kaleciński mówi jednak, że Skanska nie zamierza sztywno trzymać się tych wysokości.

- Jeszcze nie wiemy, jak wysokie będą budynki. Przed nami biznesowa decyzja, czy tak wysokie budynki będziemy w stanie zapełnić - mówi.

Działką, którą teraz wystawi na sprzedaż miasto, miałaby być kontynuacją tej zabudowy.

- Przetarg ogłosimy niebawem. Wartość terenu została wyceniona na 10 mln zł. Zainteresowane kupnem są dwa podmioty - mówi Bartosz Guss, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami UMP.

Dodaje, że teren jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową.

Siedziba Teatru Muzycznego
Z terenem po PKS-ie związana jest jeszcze jedna kwestia. Może stać się siedzibą Teatru Muzycznego, który pod kierownictwem Przemysława Kieliszewskiego znacząco się rozwinął. Teatr od lat wynajmuje budynek od Ligi Obrony Kraju. Nie należy on do najbardziej reprezentacyjnych. Kieliszewski walczy o nową siedzibę, ale na własność. Wpadł na pomysł, by zmieściła się ona na działce po dworcu. Skanska nie mówi nie, ale wciąż nie wiadomo, na jakiej zasadzie przeprowadzić taką inwestycję. Teren jest prywatny, więc teatr musiałby znów wynajmować budynek. Kaleciński już mówi, że na preferencyjny czynsz miejska instytucja nie ma co liczyć.

Zobacz komentarz: Powstaje nowe centrum Poznania

- Prowadzimy komercyjną działalność. Nie mamy podstaw prawnych, by iść na takie ustępstwa - mówi.

Dyrektor teatru głośno myśli o wykupie wieczystego użytkowania gruntu pod teatr.

- Jeśli nie po dawnym PKS-ie, to miasto proponuje nam trzy inne lokalizacje w centrum, których nie chcę na razie zdradzać. Wiadomo jednak, że musi to być reprezentacyjne miejsce, bo teatr rocznie może odwiedzać nawet 160 tys. osób. Decyzja ma zapaść do końca kwietnia - mówi Kieliszewski.

STREFA BIZNESU NA FACEBOOKU. POLUB

Komentarze (4)

  • ~tutturu 2016-01-11, 09:55

    Czegoś nie rozumiem. Opieram się tylko na zamieszczonych zdjęciach, z których wynika, że działka pod dworcu PKS jest większa od działki po pawilonie handlowym i parkingu. Ale nie o tyle, żeby jej cena była ustalona na 116, potem na 99 mln. Sprzedana w końcu zostala za inna, nieznaną ceną, ale skoro wywoławcza byla taka wysoka, to raczej nie za kilkanaście mln.  Dzialka z pawilonem, należąca do miasta wyceniona na 10 mln. Miasto nie chce zarobić?

  • ~motorniczy 2016-01-11, 13:09

    Nawet opierając się na zdjęciach (ale lepiej na mapie) działka PKSu jest kilkakrotnie większa od działki miejskiej.

  • ~Poznaniak 2016-01-11, 12:31

    Coś z tym teatrem jakiś teatr się robi.

    Dawne kino Olimpia puste. Orkiestra "Amadeus" bez siedziby tak samo jak teatr tańca. Kino Grunwald też puste.

    Miasto nie ma na co wydać pieniędzy? Skoro ktos coś wybuduje na terenie nie należącym do miasta to kto będzie płacił dzierżawę?

    Nie ma innych możliwości adaptacji  dla operetki?

     

  • ~miś 2016-01-12, 19:03

    Kino grunwald puste? Przecie tam jest Biedrona o ile dobrze widziałem. Zarabia na siebie, he , he

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.